Pamiętniki autostopowe, cz. 1

Jak obiecałam, tak też robię: nadrabiam zaległości blogowe! Poniżej trochę wyrwana z kontekstu historia mojego jednodniowego stopowania z Tajlandii (Phuket) do Malezji. To też niezbity dowód na to, że podróże autostopem są możliwe i działają całkiem sprawnie, nawet jeśli jest się samotną backpackerką z dalekiej Polski. Przyznam nieskromnie, że nie mogę się nacieszyć tą muzyką, […]

Oceń ten wpis: